niedziela, 11 września 2016

Diane Rose - o mnie

Zdjęcie: Redroom
Kilka słów o mnie na dobry początek?
Nazywam się Diana, mieszkam w Policach, które uwielbiam. Jestem ambitna, impulsywna, niecierpliwa i zadziorna, nienawidzę się kłócić, ale jak ktoś mi zajdzie za skórę niech się boi!

Diane Rose?
Zawsze wszyscy bezkarnie przekręcali moje imię. Słyszałam już: Diane, Dajane, Diankę, Dianulkę. Szczerze mówiąc zawsze mnie to irytowało. Istnieją imiona których się po prostu nie skraca, nie zdrabnia i nie wymawia inaczej, bo jesteśmy w Polsce. Mimo wszystko sama postanowiłam w końcu zabawić się swoim imieniem i tak powstała Diane. 

Skąd się wzięło Rose? Bohaterka mojej pierwszej powieści Carpe diem nazywa się Rosalie i chyba właśnie stąd to się wzięło, chociaż może po prostu lubię róże? Zawsze istnieje możliwość, że wszystkie inne pseudonimy były zajęte. Tego niestety Wam nie powiem :D

Czym zajmuję się na co dzień?
Mam przyjemność być studentką prawa na uniwersytecie, który zajmuje jedne z ostatnich miejsc we wszystkich rankingach, ale kapitan nigdy nie ucieknie z tonącego statku, szczególnie, że wbrew pozorom mamy całkiem niezłą kadrę profesorską (ale już nie długo xd).

No i oczywiście czas spędzam standardowo ze znajomymi na nauce, bądź wspólnym obijaniu się, ale to nie wszystko!

Mam malutkiego psiaka rasy maltańczyk, któremu poświęcam prawie każdą wolną chwilę w ciągu dnia! Nie można w końcu nie kochać kogoś, kto kocha Cię tak bezinteresownie!

Moje pasje?
Zawsze miałam ich wiele, aż chce się zakrzyknąć "Nihil magnum sine ardone!" (nic wielkiego bez pasji). Bywały czasy kiedy jeździłam konno i uprawiałam wiele innych sportów, mniej efektownych, jednak teraz moje pasje dostosowały się do mojego szybkiego, zatłoczonego nauką stylu życia.

Kocham akwarystykę! Nie twierdzę, że jestem ekspertem, ale mam całkiem ładnie i stylowo urządzone akwarium, za którym wprost przepadam. Uwielbiam je ozdabiać, zmieniać, dostosowywać środowisko do warunków życia rybek. 

Czytanie
Ja po prostu kocham czytać! Tą pasją zaraziłam się jeszcze w dzieciństwie od mamy, która co noc czytała mi najpiękniejsze bajki do poduszki. Ta pasja rosła wraz ze mną, przez książki z serii Martynka, Harry Potter'a, historie o wampirach, literaturę piękną i w końcu podręczniki prawnicze, dramaty sądowe i kryminały!

Mam przyjemność również od kilku lat prowadzić blog recenzencki Recenzje z pazurem, na który serdecznie Was zapraszam.

Pisanie
Zaczęłam pisać w gimnazjum. Moja wirtualna szuflada zapełniona jest opowiadaniami, których nie warto nikomu pokazywać. Mimo wszystko nigdy ich nie usunę, mam do nich sentyment.

Dlaczego zaczęłam pisać? To zawsze było dla mnie formą zabawy, a także szansą na zmianę zakończenia ulubionych powieści, seriali w taki sposób, który zadowalałby mnie, bo autorom nie zawsze to się udawało. Czasem pisanie było również szansą na "przeżycie" świetnego filmu jeszcze raz, bądź pozostania z bohaterami na dłużej.

W liceum powstała moja "pierwsza książka", która pewnie nigdy nie opuści wirtualnej szuflady. Kiedyś próbowałam ją wydać, ale teraz kiedy na nią patrzę to muszę przyznać, że to był fatalny pomysł. Powinna zostać ukryta przed wszystkimi, tak będzie lepiej dla świata. Musicie mi uwierzyć na słowo.

Tak naprawdę swoją pierwszą książkę napisałam na studiach. Carpe diem to był mój pierwszy prawdziwy pomysł, bohaterowie stworzeni od podstaw, motyw który mnie zainteresował tak bardzo, że chciałam o nim napisać i motto: Carpe diem, które sama uwielbiam i staram się codziennie o nim pamiętać. Nie było jednak łatwo. Początkowo powieść oprócz pomysłu nie miała niczego i wiele czasu upłynęło zanim udało mi się stworzyć wersję, którą udało mi się wydać.

Nigdy nie będę w stanie wyrazić tego jak bardzo się cieszę, że moja twórczość ujrzała światło dzienne. Mam nadzieję, że na Carpe diem się nie skończy. 

To chyba tyle na dobry początek. Zapraszam do kontaktu:
kontakt.dianerose@gmail.com

Cześć tu Diane Rose, jestem studentką, recentką książek, pisarką, miłośniczką róż herbacianych, a przede wszystkim książkoholiczką ;)

INSTAGRAM

W sprawie recenzji, wywiadów, spotkań autorskich, współpracy...